"EL CUSTODIO" (2006) Rodrigo Moreno zdobyl na tegorocznym festiwalu w Berlinie prestizowa nagrode Alfreda Bauera, przyznawana filmom innowacyjnym, odwaznym, zrywajacym z tradycyjnymi zasadami kina glównego nurtu. Krytyka kojarzy Rodrigo Moreno z formacja, nazywana "grupa Historias breves". Nazwa pochodzi od tytulu filmu, nakreconego wspólnie przez mlodych rezyserów w 1995r., filmu, który zmienil oblicze argentynskiego kina, tak dzis odmiennego od latynoskiego stereotypu. "El custodio" Rodrigo Moreno miesci sie w nurcie minimalistycznym "nowego kina argentynskiego". Mimo braku radykalizmu, który cechuje filmy Martina Rejtmana, czy Lisandro Alonso. Mimo profesjonalnego aktorstwa, grajacego role ochroniarza Rubéna, znakomitego Julio Cháveza (zwykle u "Argentynczyków" wystepuja aktorzy nieprofesjonalni). Jednak ekspresja aktorska Cháveza jest tu ograniczona do minimum. Jego bohater nie zdradza zadnych stanów emocjonalnych, zachowuje milczenie i kamienna twarz w kazdej niemal sytuacji. W efekcie final tej historii spada na nas znienacka. Kaze ponownie analizowac najdrobniejszy gest bohatera, spojrzenie, czy nieliczne slowa, by w nich odnalezc zapowiedz dramatu. Ten z kolei, potraktowany z podobna precyzja i chlodem co pozostale epizody, zyskuje neutralnosc. To widz powinien zdecydowac, który fragment fabuly uznac za dramaturgicznie najbardziej obiecujacy. Sposób narracji w "El custodio" niesie za soba ryzyko jednostajnosci, podkreslajac jednoczesnie szacunek dla widza i jego wyborów. Legitymuja sie nim wszyscy twórcy "nowego kina argentynskiego". Moreno - rezyser i scenarzysta w jednej osobie - nie daje zadnego pretekstu, by zaczac swoja opowiesc - wycinek z zycia Rubéna, który oprócz tego, ze zajmuje sie ochrona ministra, w wolnych chwilach rysuje. Ogladamy go w kilku prywatnych i zawodowych sytuacjach, zbudowanych z niezwykle eleganckich, graficznych kadrów Bárbary Álvarez. Daja one swiadectwo stabilnego, unormowanego charakteru zarówno otaczajacej rzeczywistosci, jak i zyciowej postawy bohatera. W tle obyczajowym "El custodio" znajdziemy problem wzajemnych relacji róznych warstw spoleczenstwa argentynskiego, ich wzajemna obojetnosc, swoista niewidzialnosc, brak zainteresowania. Film Moreno pokazuje jak za posrednictwem ograniczonych srodków stylistycznych osiagnac efekt przejmujacego ludzkiego portretu. | ||||||||||||||||||||||